Instalując po raz n-ty WordPressa i po raz n-ty wyrzucając z katalogu wtyczek Hello Dolly, postanowiłem w końcu dowiedzieć się czegoś więcej o tym pluginie, który towarzyszy nam od czasów WordPressa 1.5 i jest bardziej symbolem niż czymkolwiek innym…
This is not just a plugin, it symbolizes the hope and enthusiasm of an entire generation summed up in two words sung most famously by Louis Armstrong: Hello, Dolly.
Autorem wtyczki jest Matt Mullenweg: kiedy wpadł mi do głowy pomysł na ten wpis, napisałem do niego maila z prośbą o kilka słów na temat Hello Dolly. Odpisał zaledwie wczoraj:
Basically we just wanted something to highlight the new action system (we had filters since b2) and I had seen a jazz documentary a few years that talked about Hello Dolly as really the first crossover Jazz hit. The Louis Armstrong version is my favorite, and of course the original.
Interesujące jest to, że wtyczka została 4 miesiące temu zaktualizowana! Choć teoretycznie nie ma tam nic do poprawienia, zmniejszono czcionkę i przesunięto słowa na lewo od opcji wyświetlania.

Hello Dolly w WordPressie 2.7
Na bazie Hello Dolly zostało stworzonych wiele wtyczek, wyświetlających losowe cytaty. Znajdziecie je na stronie WordPress.org.


ocena: 3,80 / 5 | głosów: 5
Nazwy kodowe są nazwiskami jazzmanów, to i jazzowe cytaty mamy. Właśnie, to tylko symbol, tak samo jak fortune w Linuksie.
W całej informatyce pełno podobnych symboli. Zresztą bardzo je lubię bo nadają osobowość programom.
Zamiast dodać jako domyślną wtyczkę coś wartościowego, nie wiem np. cache czy ograniczenie robots/htacces to dają takie cudowne i przydatne ;)
Ja po prostu nigdy nie włączam tej wtyczki ;) Ani także nie wywalam jej z katalogu.
Ja natomiast nie dość, że nigdy jej nie włączam, to jeszcze zawsze szybko kasuję!
Gdyby to chociaż było „Hey Joe” Hendrixa… ;p
Zawsze zastanawiałem się po co w ogóle jest ta wtyczka..
Ja szczerze mówiąc przy instalacji skryptu niespecjalnie zwróciłem na nią uwagę, ale też nie usunąłem – po prostu zbyt wiele miejsca na serwerze to ona nie zajmuje, a nie chciało mi się specjalnie wchodzić na ftp tylko w tym celu ;)
A ja tam bardzo lubie te wtyczke.
To ja się przyznam, że mam tą wtyczkę zawsze włączoną :) Aktywuje zawsze jako pierwszą. Po pierwsze jakiś tam sentyment do niej mam a po drugie jak się aktywuje to wiem, że wszystko działa.