WordPress bez wątpienia jest lokalnym bossem pod względem pozycjonowania się w wyszukiwarkach internetowych. Nawet bez dodatkowych nakładów pracy efekty są zadowalające.
Istnieje jednak 7 dodatkowych kroków, które wycisną z niego ostatnie soki i pomogą lepiej i szybciej wynieść bloga na wyszukiwarkowe wyżyny.
Krok 1: Popraw schemat odnośników
Standardowo linki w WordPressie niewyglądają zbyt apetycznie (ani dla robotów wyszukiwarek ani dla człowieka) i mają następującą strukturę:
- wpis:
http://nazwabloga.pl/?p=x - strona:
http://nazwabloga.pl/?page_id=x - kategoria:
http://nazwabloga.pl/?cat=x - (…)
Aby to poprawić należy w panelu administracyjm kliknąć na zakładkę „ustawienia” – „odnośniki bezpośrednie” i wybrać odpowiadający nam schemat. Właściwie każdy zestaw poza domyślnym będzie dobry. Ja osobiście preferuję własną strukturę: /%postname%/ dzięki czemu linki na WPNinja wyglądają następująco:
- wpis lub strona:
http://nazwabloga.pl/tytul-wpisu/ - (…)
Jak widać taki schemat jest bardzo prosty ale może być niebezpieczny – muszę uważać, żeby nie napisać dwóch wpisów o takim samym tytule. Bezpieczniejsze wydają się więc rozwiązania zasugerowane w panelu administracyjnym (np. „dzień i nazwa” czy „miesiąc i nazwa”). (pomyłka, chochlika w tekście wykrył Adam – dzięki :))
Możesz też stworzyć swój własny, unikalny schemat. Listę dostępnych zmiennych znajdziesz na łamach encyklopedii o WordPressie.
Krok 2: Zadbaj o odpowiednie znaczniki meta
Istnieje szereg drobnych rzeczy, które mają wpływ na indeksację i prezentację wyników w wyszukiwarkach. Są to znaczniki title, description, keywords oraz atrybut nofollow w odnośnikach. Nie mają one wprawdzie tak wielkiego znaczenia jak kiedyś ale nadal są istotne i każdy dobry webmaster o tym wie.
Dzięki wtyczce All in One SEO Pack będziesz mógł zoptymalizować wszystkie te rzeczy za pomocą paru kliknięć myszką.
Krok 3: Stwórz mapę XML i dbaj o jej częstą aktualizację
Mapa strony (sitemap) to specjalny plik XML w którym zawarta jest cała struktura Twojego bloga, począwszy od bezpośrednich adresów poprzez ich stopień ważności względem innych oraz częstotliwość aktualizacji aż po datę ostatniej modyfikacji.
Taki plik o określonej nazwie umieszcza się w określonym miejscu (standardowo jako sitemap.xml w katalogu głównym) na serwerze po to aby przy wizycie pajączka z wyszukiwarki mógł on sobie go pobrać. Dzięki temu robot będzie miał ułatwione zadanie – będzie wiedział ile linków na niego czeka, które z nich powinien odwiedzić najpierw oraz jak często powinien do nich wrócić.
Wtyczka Google XML Sitemaps potrafi automatycznie generować mapę, nawet za każdym razem po publikacji wpisu czy chociażby zmianie odnośnika oraz wiele innych związanych z tym tematem rzeczy.
Krok 4: Korzystaj z czystych, semantycznych i zgodnych ze standardami skórek
Prawdziwe pozycjonowanie zaczyna się już w momencie pisania kodu XHTML/CSS szablonu bloga.
Pisząc kod pamiętaj aby nie przesadzić z ilością użytych znaczników. Wstawiaj ich wyłącznie tyle ile jest faktycznie potrzebne – nie mniej i nie więcej. Całkowicie oddzielaj style CSS od kodu XHTML i przenoś je do zewnętrznego pliku itp.
Używaj znaczników XHTML zgodnie z ich przeznaczeniem (tabel używaj jedynie w wyjątkowych sytuacjach jak np. prezentacja danych), dziel kod na logiczne sekcje, do tworzenia menu używaj list nieuporządkowanych itp.
Zadbaj o to, żeby standard kodowania, który zadeklarowałeś był w pełni zgodni poprawny (zgodność można sprawdzić korzystając np. z walidatora W3C).
Krok 5: Powiadom Google o swoim istnieniu
Google to obecnie najpopularniejsza wyszukiwarka internetowa na świecie. Po internecie krąży takie powiedzenie: „jeśli nie ma Cię w Google to, nie istniejesz”, które mimo iż w przypadku blogów jest nieco przesadzone to i tak ma wiele wspólnego z rzeczywistością. Warto więc przypodobać się wielkiemu bratu poprzez wykonanie dwóch prostych kroków.
Zaproś robota wyszukiwarki na świecie do odwiedzenia Twojego bloga oraz stwórz profil w narzędziach Google dla webmasterów (dodasz tam adres mapy bloga, ustawisz prędkość przeszukiwania, preferowaną domenę oraz parę innych zaawansowanych ustawień).
Krok 6: Dbaj o wartościową i unikalną treść
Wszystkie inne porady na nic się zdadzą jeśli Twój blog nie będzie zawierał wartościowej treści. Sorry, tutaj „content is the king” i żadne optymalizacje czy szarlatańskie sztuczki nic tu nie pomogą.
Może w obecnej chwili nie jest to jeszcze tak klarowne i oczywiste ale cała technologia wyszukiwania informacji będzie w przyszłości opierała się wyłącznie na tym czy strona jest wartościowa dla odwiedzających czy też nie.
Unikaj także tzn. „duplicate content” czyli nie umieszczaj tego samego w wielu miejscach na raz (wewnątrz bloga problem ten rozwiązuje wtyczki All in SEO Pack poprzez automatycznie nadawanie atrybutu nofollow dla odnośników do stron kategorii czy tagów).
Krok 7: Staraj się o wartościowe linki zwrotne i unikaj szarlatańskich sztuczek
Kupowanie płatnych linków na Allegro, dodawanie strony do Adderów lub systemów wymiany linków, katalogowanie, pisanie precli, bla, bla, bla …? To tandeta, która wykorzystuje słabości obecnych algorytmów przetwarzania danych w wyszukiwarkach i która jest stanowczo potępiania przez chociażby Google.
W zamian udzielaj porad na forum związanym z tematyką Twojego bloga, czytaj pokrewne (nawet „konkurencyjne”) blogi, dyskutuj jeśli coś Cię zaciekawi, stwórz profile i korzystaj z serwisów społecznościowych (np. Flaker, Wykop, Blip itp.)
Spraw aby ludzie linkowali do Ciebie nie dlatego, że im zapłaciłeś czy zaoferowałeś coś w zamian ale dlatego, że masz coś interesującego do powiedzenia.



– czy WordPress sam przypadkiem nie dba o to, dodając do permalinku np. cyfrę 2?
Całkowita racja Adam. Jakoś to przeoczyłem. Dzięki :)
Bardzo przydał mi się Twój post – dziękuję! Kawał dobrej roboty!
Mam pytanie odnośnie kroku pierwszego: gdy adaptowałem u siebie na blogu preferowaną przez Ciebie strukturę: /%postname%/ link zmienia się i owszem ale nie mogę wtedy otworzyć owej strony.
Jak to zmienić?
Pozdrawiam zdrowo!
Konrad Kokurewicz
@Konrad:
Na samym dole strony, na której zmieniałeś schemat odnośników (panel administracyjny – ustawienia – odnośniki bezpośrednie) znajdziesz instrukcję jak to „odpalić”.
Krótko mówiąc: w katalogu głównym WordPressa stwórz plik
.htaccessi wpisz do niego zawartość podaną na tej stronie w okienku textarea.W razie problemów pisz śmiało :)
PS. Dzięki serdeczne za miłe słowa.
Nie udaje mi się stworzyć pliku .htaccess.
Nie mogę znaleźć instrukcji na podanej przez Ciebie stronie :(
Pozdrawiam zdrowo!
Konrad Kokurewicz
WordPress automatycznie tworzy plik .htaccess na serwerach, na których taki zabieg jest możliwy. Jeśli plik nie może zostać utworzony, należy go stworzyć ręcznie – w tym celu tworzymy na dysku lokalnym plik .htaccess, wklejamy do niego odpowiednią treść i przerzucamy do katalogu głównego WP na serwerze.
Pytanie – jaką treść? Otóż, jeśli serwer automatycznie stworzyć pliku nie może, to instrukcje dla przepisywania zostaną wyświetlone na stronie permalinków w panelu administracyjnym, na samym dole w okienku tekstowym.
Muszę przyznać, że krok siódmy sprawił, że się zaśmiałem. :-)
Również do kroku czwartego i szóstego można by mieć zastrzeżenia…
@Mendax,
Tyś to zjadacz precli więc nic dziwnego, że niektóre stwierdzenia zawarte w artykule mogły wywołać uśmiech :D
A poważnie to pisząc artykuł chciałem podać wszystkie te metody, które nie tykają się black SEO i są w pełni zgodne z wytycznymi od Google. Myślę, że to właśnie od tego trzeba rozpocząć cały proces pozycjonowania a nie od katalogowania :-)
Gdybyś chciał przedstawić czytelnikom metody pozycjonowania WordPressa „pochodzące z ciemnej strony mocy” to bardzo chętnie to opublikujemy.
Chciałbym tutaj zauważyc, że płatne linki to forma reklamy i te poważne posiadają rel=”nofollow”. Druga sprawa – katalogowanie służy nie pozycjonowaniu, a ściągnięciu użytkowników – oczywiście tak długo, jak korzystamy z tych poważnych i popularnych katalogów.
Miałem tutaj na myśli masowe katalogowanie przez różnego typu Addery.
Dodawanie do DMOZa, katalogu Onetu czy WP lub Blogboxa zawsze jest w porządku. Inna sprawa, że do tego trzeba jeszcze mieć jakąś treść na blogu. :)
A to zmienia postać rzeczy – Addery są be :). I nie ma się co łudzić – masówka nigdy zysków nie przyniesie, satysfakcja jeśli już to jakaś „zboczona” będzie – a czytelników też się nie zdobędzie bo z czym – ze spam-blogiem?
Mam problem z mapą. Zainstalowałam wtyczkę, którą poleciłeś, a zamiast ładnej i ułożonej mapki mam coś takiego –> http://e-recenzje.info/sitemap.xml
Dodam również, że ustawiłam ją wg screena, który podałeś.
Czy mogłabym prosić o pomoc?
@bunitas,
Faktycznie niezła sieczka wyszła u Ciebie :-).
Proponuję wyłączyć
sitemap.xmli korzystać tylko ze skompresowanej formy (sitemap.xml.gz) (z tego co widziałem to ta jest tworzona u Ciebie już prawidłowo) – obie formy są akceptowane przez roboty wyszukiwarek.No tak, ale wtedy nie będzie się tak dobrze prezentować jak Twoja :>
Sitemapa nie jest dla ludzi, jest dla botów. Dla bota każda sieczka ładnie wygląda zwłaszcza, jak jest użyteczna, wiem bo jako programista myślę jak bot ;). Sieczka is good!
no dlatego też się pogodziłam z tym :)
a szukałam jakiejś wtyczki, która prócz sitemapy dla bota zrobi mi też ładny spis treści. Znalazłam coś o nazwie również ’sitemap generator’ ale jakos nie wyszło.
Cóż. Będę dalej szukac :)
@bunitas,
sprawdź w opcjach sitemapy wszystkie ścieżki. Zwłaszcza, czy w części „Opcje podstawowe” – „Opcje zaawansowane” – „Załącz arkusz stylu XSLT” zgadza się ścieżka do pliku z arkuszem stylu XSLT, z jego faktyczną lokalizacją na serwerze.
Witam,
co do kroku nr 1: opcja z nadawaniem linkom formy branej z tytułu jest jak najbardziej ok, ale czasem się to sprawdza średnio, jak choćby w tym temacie. Bo dużo lepiej (pod względem SEO) tytuł wyglądałby moim zdaniem tak:
pozycjonowanie-wordpressa
niż tak jak teraz:
pozycjonowanie-wordpressa-w-7-miu-krokach
Googlowi te 7 kroków do niczego nie potrzebne, a i w pasku adresu wygląda tak sobie. Znacie może jakąś wtyczkę, którą dało by się dodać takie właśnie pole do ogólnych właściwości danego posta, aby potem np. je właśnie do tego wykorzystać? Pewnie po grzebaniu w szablonie dałoby radę to zrobić, ale to lenistwo… ;-)
Grrrr, WP bawię się dopiero kilka dni i zacząłem od instalacji wersji 2.5.1PL, bo przypuszczałem, że to będzie najprostsze rozwiązanie… Widzę, że już na starcie rzucam sobie pod nogi kłody :-) . Pewnie trzeba będzie pomyśleć o aktualizacji, ale z drugiej strony – czy mi się aż tak chce… :-)
Dzięki za odpowiedź.
@maniooo,
W najnowszych wersjach WordPressa jest już taka możliwość :-). Pod tytułem pojawia się takie małe okienko – tam można właśnie edytować odnośniki. Tak więc zamiana
pozycjonowanie-wordpressa-w-7-miu-krokachnapozycjonowanie-wordpressato teraz bułeczka z masełkiem :-)Witam ponownie,
właśnie sprawdziłem w wersji 2.5.1PL. Też to jest, tylko mi uprzednio zupełnie nie wpadło w oko. Dzięki, że zwróciłeś na to uwagę.
Pozdrawiam.
A proszę bardzo. Na zdrowie! :-)
no i nie wyszło, Kejsi, okazało się, że mam wszystko dobrze ustawione…
a btw, czy znacie jakąś wtyczkę, która stworzy ładny spis treści? bo robienie tego manualnie troszkę pracochłonne jest :)
mam taką wtyczkę – Dagon Design Sitemap Generator v3.14
i niby wszystko ślicznie ładnie, ale nie wiem jak nazywa się plik ze spisem, bo sitemap.xml nie istnieje. Może mam go sama stworzyć?
@bunitas,
Jak sama wcześniej zauważyłaś – wtyczka Dagon Design Sitemap Generator służy do tworzenia podstrony na której znajdować się będzie spis całej zawartości bloga. Plik
sitemap.xmlto zupełnie co innego (sitemap.xmlzjadają roboty wyszukiwarek a podstronę stworzoną przez Twoją wtyczkę ludzie :-)).Żeby uruchomić wtyczkę należy po aktywacji stworzyć nową stronę, przełączyć na kod HTML i wpisać tam
i.. cieszyć się fajnym spisem :)
dziękuję ;) akurat dziś po południu sama doczytałam ;)
ale mimo to dziękuję ;-)
aha, więc należy mieć obie wtyczki, tak? ta ze spisem treści nie robi za sitemapę, tak? ;)
ps. przepraszam, za zaśmiecanie notek ;D
Zgadza się. Wtyczki robią co innego więc spokojnie można używać dwóch na raz.
PS. Nie szkodzi. Od tego są komentarze :).
Fajny begginers guide. Nie zgodzę się z blokowaniem tagów w sitemap. Wykorzystane umiejętnie mogą mocno zwiększyć pozycję strony, u mnie jest to wykonane tak w około 30%, ale jak będę miał ze 200-300 wpisów na blogu, to mogą się okazać na prawdę fajnym narzędziem do „rozbudowania” strony, co Google powinno wynagrodzić. Jeśli się mylę, to ryzykuję bana, ale kto nie ryzykuje ten nie wygrywa :)
Na prawdę bardzo dobry tekst. Widać, że z ciebie prawdziwy Ninja, wiele lat szkolony w najbardziej surowych klasztorach Internetu ;-)
Dzięki serdeczne za wszystkie pochlebstwa :-). Mam nadzieję, że artykuł okazał się przydatny.
Wpis bardzo przydatny, i wreszcie ktoś wyrwał się ze standardu pozycjonowania, czyli korzystanie z Adderów i wymiany linków pozycjonujących.
bardzo przydatny artykol, dziekuje
Można i przede wszystkim warto korzystać z bezpiecznych i niespamujących wyników sposobów na pozycjonowanie. Dzięki! :-)
Moim zdaniem najlepszy, najskuteczniejszym sposobem na pozycjonowanie jest po prostu systematyczne dodawanie strony do katalogów. Oczywiście trzeba mieć przy tym troche cierpliwości ;)
Witam, jko że jestem początkującym blogerem mam pewien problem dotyczący tego pliku .htaccass, mam wordpressa na cba.pl, po ustawieniu w odnośnikach na „dzień i nazwa” na dole panelu mam:
i jest tekst i znaczniki do skopiowania do tego pliku htaccass, problem w tym że tego pliku nie mam, czytałem wyżej że trzeba go stworzyć a więc stworzyłem w notatniku plik tekstowy z zawartością podana w panelu, skopiowałem ten plik do katalogu głównego i dalej mam info żeby zaktualizował htaccass…może ktoś pomóc? :)
pozdrawiam
Dzięki. Na pewno ten artykuł przydał mi się.
Wielkie dzięki! :)
Pozdrawiam.
Fajny, przydatny art. Dzięki
Nie sa to co prawda trudne rzeczy, ale na codzien rzeczywiscie ciezko o nich wszystkich pamietac, a wrecz sie zapomina, dlatego uwazam ze to bardzo fajny artykul
Dziś dzień cały (bo muszę się jeszcze dziećmi zajmować) walczyłem z wprowadzeniem na stronie tych porad.
W teorii praktyka jest prosta, ale w paktyce już nie za bardzo.
Potknąłem się na permalinkach, a dokładniej na pliku htaccess. Jakbym nie kombinował nie działało, a próbowałem na 1000 różnych sposobów. Raz nawet tak zmieniłem prawa dostępu, że odcięło mnie zupełnie od serwera. Teraz jadę bez tego pliku.
Rozwiązaniem okazało się zastosowanie tricku /index.php/%postname%/
Jeśli znacie jakiś lepsze, chętnie poznam, bo muszę postawić następne kilkanaście stron i chcę to zrobić na Wordpressie.
@wojTrek,
A na jakim serwerze masz postawioną stronę?
http://udmedia.de/home/
Mam rowniez wlasny serwer, ala ta strona stoi wlasnie u nich (caly pakiet wykupila tam zona szefa). Kazda inna witryne bede stawial u siebie na resselerkim serwerze u hetzner.de
A jak usunać frazę „index.php” tak zeby link nie mial formy http://www.nazwa.com.pl/index.php/nazwa_postu tylko http://www.nazwa.com.pl/nazwa_postu?
@Kamil
Utwórz na serwerze plik .htaccess, w którym wkleisz taką komendę, jaka jest tutaj: http://wklejto.pl/29222
I następnie robiąc permalinki nie będziesz brał pod uwagę /index.php/
Ten przypadek opisałem na moim blogu :)
Forbidden
You don’t have permission to access / on this server.
To dzieje się po zastosowaniu Twojej rady (teraz to do Custom’a).
Są serwery, które po prostu nie tolerują żadnych plików htaccess.
Ludzie umieją czytać, przynajmniej tak podejrzewam, ale muszą istnieć nietypowe rozwiązania problemów, których próżno szukać w sieci.
Ja miałem ten sam problem, który ma @Kamil, ale na serwerze boo.pl
Więc podaję to, co mi pomogło z rozwiązaniem tego problemu.
Cyt. z kanału IRC’a: …
(11:59:01) wojTrek: No i walcze z serwerem, zeby akceptowal htaccesy
(12:00:22) XXX: To trzeba z nim walczyć do tego?
(12:00:24) XXX: Łolaboga.
(12:00:49) XXX: Wytnij ustawienie zabraniające dostępu do .htaccess z zewnątrz.
…
ktoś mógłby rozwinąć tę urwaną myśl? Bo nadawca milczy:-(
Juz rozwiazalem problem. W panelu serwera (Httpd Spezial) mam opcje:
PHP safe_mode: on, off, Standardmäßig
PHP register_globals: on, off, Standardmäßig
WebServer mod_rewrite: on, off, Standardmäßig
przepraszam za zamieszanie.
Jop, dzieki za wskazowki ;)
Bardzo dziękuję za porady. BTW, Ninja, fajny blog, naprawdę fajnie się czyta…
Dobry artykuł. Dzięki !
Jak znaleźć identyfikator strony w WordPressie po włączeniu własnego formatu (/%category%/%postname%/ ) bezpośrednich odnośników? Chcę wyłączyć wyświetlanie kilku stronek w nawigacji (widgety), ale tam muszę podać identyfikator strony. Czy można to sprawdzić nie przełączając formatu odnośników?
@czepialski: ID wpisów/stron możesz wyciągnąć z linków w panelu administracyjnym. Możesz również użyć pluginu, który doda wyswietlanie ID’ków w panelu: http://wordpress.org/extend/plugins/reveal-ids-for-wp-admin-25/
A tak poza tym to bardzo przydatny artykuł :-)
dzieki :) zrobiłem wszystko na moim blogu, proste było, tylko ktos musiał o tym napisac :D
Dzięki! Bardzo przydatny wpis! Super wskazówki ;)
Podobno linki z nofollow pozycjonują ale nie przenoszą wartości… !?
„Ja osobiście preferuję własną strukturę: /%postname%/”
Autorze drogi, a nie sądzisz, że lepiej zaproponować by strukturę /%category%/%postname%/ ?
Ale ja nie napisałem, że proponuję tylko, że sam taką preferuję.